środa, 16 lutego 2011

Carl i Soque

 Mam przykrą wiadomość:(Gdy Carl i jego lisek Soque wyruszyli do Bitterlandii,długo nie dawali znaku życia Elli  i Maxowi.Okazało się,że lisek skaleczył się w łapkę szkłem i zaczął biedaczek skałczeć.
Strażnicy się przestraszyli i przez całą noc stali na straży.Dopiero nad ranem poszli do zamku.Carl przyniósł Soque do Panfu na łapkach.Biedaczek leży teraz w SZPITALU na PLAŻY.Jeżeli będziecie mogły odwiedzajcie go.Lekarz mówi,że 3 dni powinny
wystarczyć żeby wyzdrowiał.Potrzeba mu teraz dużo miłości i pomocy.Pomóżmy mu:)
                                             Wasza zasmucona Ogrod

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz